niedziela, 11 lutego 2018

Podstawy 1 - Libre jako CGM

Podstawy 1 - Libre jako CGM


Tytułem wstępu - kilka prawd o samodzielnie budowanych systemach CGM.


Chciałem to napisać na koniec tego wpisu, ale właściwie od uzmysłowienia sobie tego co w punktach poniżej zależy całe nasze dalsze działanie związane z tematem "Libra jako CGM".


  • Nie ma fabrycznego systemu CGM dla Freestyle Libre => są systemy budowane/kompletowane samodzielnie przez użytkowników. Stąd -> pojęcia takie jak: producent, gwarancja, rękojmia, serwis - nie mają zastosowania w pojęciu przyjmowanym do produktów fabrycznych.

  • Nie ma fabrycznego systemu CGM dla Freestyle Libre => samodzielnie zbudowany/skompletowany system CGM nie jest sprzętem medycznym. Żaden z jego składników (poza sensorem) NIGDY nie przeszedł żadnych formalnych testów medycznych, ani nie posiada ŻADNYCH dopuszczeń do stosowania. Dotyczy to tak sprzętu jak i oprogramowania.

  • Decyzja o budowie/kompletacji takiego systemu CGM i jego codziennym użytkowaniu jest samodzielną decyzją użytkownika i tylko on ponosi skutki prawne swojego działania jeśli to działanie doprowadzi w efekcie do uszczerbku na zdrowiu.Ewentualni dostawcy - czy to sprzętu czy oprogramowania - oferują swoje "produkty" jako produkty do zastosowań edukacyjnych, testowych czy hobbystycznych, a nie do zastosowań medycznych, leczniczych czy diagnostyki medycznej.

  • Aplikacje czyli oprogramowanie będące właściwą podstawą systemu CGM są tworzone społecznościowo - przez grupy programistów-pasjonatów. Przy danej aplikacji pracuje w różnych okresach od kilku do kilkudziesięciu osób rozsianych po całym świecie. Dlatego także przy aplikacjach nie ma mowy o "producencie" => nie ma czegoś takiego jak help-desk, serwis, itp. Co nie oznacza, że twórcy takiej pomocy nie udzielają, czy tez nie uwzględniają wniosków użytkowników co do funkcjonalności, awaryjności, itp. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że taka pomoc nie jest natychmiastowa i odzew na kontakt ze strony użytkownika może nastąpić nie w ciągu minut, ale dni lub tygodni.



Jeśli nie przyjmujemy do świadomości / nie zgadzamy się z powyższymi czterema punktami - to nie powinniśmy tematu budowy/kompletacji/użytkowania takiego systemu CGM zaczynać.


1. Co jest czym w systemach CGM.

Coraz większe zainteresowanie systemami ciągłego monitoringu glikemii (czyli tytułowymi CGM-ami) powoduje, że postanowiłem napisać cykl wpisów odświeżających temat.

Kolejne wpisy będą zawierały instrukcje dla sprzętu i oprogramowania na różne platformy sprzętowe - Android, iOS, Windows,....

System pomiaru glikemii firmy Abbott - Freestyle Libre nie jest sam w sobie systemem CGM. Jest systemem FGM (flash glucose monitoring) czyli systemem monitoringu "na żądanie". Rożnica pomiędzy FGM a CGM jest taka, że w FGM wymagana jest "akcja pomiarowa użytkownika", czyli wtedy gdy użytkownik chce znać aktualną wartość glikemii - musi ją pobrać z sensora.

Sam sensor Libry jest sensorem typu CGM, bo niezależnie od tego, czy użytkownik go odczyta, czy nie - samodzielnie w ustalonych odstępach czasu wykonuje pomiar glikemii i zapamiętuje jego wartość w pamięci wewnętrznej. Pamieć ta nie jest duża - wystarcza na 8 godzin zapamiętanych pomiarów - stąd, jeśli nie odczytamy sensora co nie więcej niż te 8 godzin - to utracimy starsze zapisy, gdyż sensor na ich miejsce zapisze nowsze. Niezależnie od tego czym sensor Libry jest odczytywany - pamięta zawsze dwa zestawy danych: 15 ostatnich pomiarów co jedną minutę, oraz 32 wartości pomiarów co 15 minut - czyli z ostatnich 8 godzin.

Czy sensor Libry jest taki jak sensory innych istniejących na rynku systemów CGM?

Od strony czysto pomiarowej - tak. Wszystkie sensory są takie same. Ich działanie polega na pomiarze zawartości glukozy w płynie śródtkankowym. Sensory Libry, Dexcoma i Medtronika są zakładane (naklejane) na skórę i w czasie aplikacji pod skórę, na głębokość paru milimetrów wprowadzana jest cienka (mniej niż 0.5 mm średnicy) rurka, która doprowadza płyn śródtkankowy do właściwego elementu pomiarowego. Nieco inaczej jest w sensorach Eversense - je wprowadza się w całości pod skórę - wymagane jest nacięcie - taka "mikro" operacja.

Od strony technicznej - nie. Różnica polega na tym co właściwie nazywamy "sensorem". Sam sensor - czyli odpowiednik paska w glukometrze - we wszystkich systemach jest taki sam. Do niego dochodzi układ pomiarowy i ewentualnie nadajnik przekazujący wynik dalej. W Dexcomie i Medtroniku - sensor to tylko sam sensor. Na niego zakładamy właściwy układ pomiarowy (odpowiednik glukometru), w opu przypadkach zintegrowany z nadajnikiem. W Librze - mamy sensor zintegrowany z układem pomiarowym i nadajnikiem w jednej pastylce, Choć precyzyjniej patrząc - także w Librze jest oddzielny sensor - jak popatrzymy od dołu na pastylkę - widzimy taki biały trójkątny element z wystającą mikro-rurką czyli właściwy sensor. W czasie przygotowania do aplikacji łączymy pastylkę będąca układem pomiarowym i nadajnikiem z sensorem i taki kompletny zespół aplikujemy.


 

Na powyższych zdjęciach widać właściwy sensor z mikro-rurką pomiarową wprowadzaną pod skórę oraz pastylkę czyli układ pomiarowy zintegrowany z pamięcią i nadajnikiem.

I połączone razem:


Teraz to co nas interesuje najbardziej, czyli nadajnik zawarty w sensorze Libre. Niestety (dla nas) Abbott wybrał jako sposób transmisji technologię NFC. Oprócz różnych zalet - ma podstawową wadę: zasięg, czyli maksymalna odległość pomiędzy nadajnikiem a odbiornikiem. Dla tej technologii to od 1 do maksymalnie 5 cm. Oznacza to w praktyce, że aby odczytać informacje odbiornik musi być przyłożony do nadajnika (bezpośrednio lub przez ubranie). Tak działa fabryczny czytnik-odbiornik. Przykładamy do sensora i na ekranie pokazuje się nam wynik. Podobnie - jeśli w smartfonie (lub smartwatchu - tu - tylko jeden czyli Sony Smartwatch 3) mamy obsługę technologii NFC i odpowiednią aplikację - możemy nim bezpośrednio odczytywać pomiary przez przyłożenie do sensora.

Inne sensory - Dexcom i Medtronic - stosują inne technologie transmisji: Bluetooth lub własne oparte o własne protokoły i własny, niestandardowy sprzęt. Wadą - jest "przywiązanie" do rozwiązań danej firmy, a zaletą - zasięg transmisji od kilku do kilkunastu metrów.

Krótki zasięg transmisji NFC sensora Libry bez zastosowania dodatkowych "przedłużaczy" tego zasięgu uniemożliwia użycie Libry jako systemu CGM. Jednak łatwy dostęp i stosunkowo akceptowalna cena - zachęca by coś w tym kierunku wymyślać. I tak tez się stało - już ponad 2 lata temu - staraniem amatorów elektroników i programistów zaczęły powstawać takie "przedłużacze", czyli urządzenia montowane na sensor, odczytujące z niego wyniki pomiarów za pomocą transmisji NFC i przesyłające je na nieco większą odległość w technologii Bluetooth.

Tu od razy pytanie - dlaczego wybrano Bluetooth? Odpowiedzią jest potrzebna energia - zasilanie. Można było wybrać np WiFi i mieć praktycznie nieograniczony zasięg z bezpośrednim dostępem do Internetu, ale technologia WiFi wymaga dużo większej pojemności baterii/akumulatorów i aby taki re-transmiter działał - musiałby mieć wymiary porównywalne z telefonem komórkowym co zbyt wygodne by nie było :)  Innych - na dzisiaj możliwości nie ma - ich wybór zależy od dostępnych odbiorników i tego co one potrafią odebrać. Naszymi odbiornikami są telefony lub tablety - więc oprócz WiFi został tylko Bluetooth - konkretnie  jego wersja 4.0 (lub nowsze) - BLE (Bluetooth Low Energy.


2. Jak z przedłużyć zasięg NFC?

Jak wynika ze Wstępu - aby z Libry zrobić CGM potrzebujemy wydłużyć zasięg odczytu z samego sensora odczytywanego przez NFC.

Do tego służą rożnego rodzaju transmitery zakładane na sensor, czyli urządzenia zamieniające transmisję NFC na transmisję Bluetooth.

Historycznie - pierwszym takim transmiterem był LimiTTer.
Urządzenie to wymagało od użytkownika..... by je sam zbudował i zaprogramował i wiele osób to zrobiło - ja też :)

Jak tylko w Polsce pojawiły się w sprzedaży sensory Libre, czyli we wrześniu 2016 roku - zrobiłem pierwsze 5 szt prototypów, które testowali grupowicze z Freestyle Libre PL. Na podstawie wniosków z tych testów powstał Transmiter w pierwszej wersji - T-I, który zaczęło używać kilkadziesiąt osób.

Prototyp Transmitera
Transmiter wersja I
Bazując na doświadczeniach użytkowników wersji pierwszej - w styczniu 2017 powstała wersja druga, czyli Transmiter T-II. 

Transmiterów T-I i T-II łącznie powstało około 200 szt. Jednak podstawowe zastosowanie Libry jako CGM skupiło się "na dzieciach", a nawet na niemowlakach. Dlatego konieczna stała się jeszcze większa miniaturyzacja, choć T-II był już mniej więcej połową wielkości prototypu.

Tak, w drugiej połowie 2017 roku powstał Transmiter Mini (T-Mini):

Moje "wynalazki" transmiterowe - to nie jedyne dostępne rozwiązanie problemu.
Obecnie dostępnych jest kilka innych urządzeń tego typu:

Transmiter Sandry - BluerReader:


SweetReader:



Blucon (USA - AmbrosiaSys):
MiaoMiao:

Sony Smartwatch 3:
 


Tak więc - jest w czym wybierać....


3. Jak z Libry zrobić CGM?


Mamy już przedłużony zasięg odczytu - za pomocą jednego z opisanych wyżej transmiterów.
Teraz trzeba ten wysłany wynik odbierać, wyświetlać, robić alarmy, statystyki, wykresy, itp.
To wszystko trzeba czymś robić - tym "czymś" jest telefon komórkowy - smartfon, a konkretniej aplikacja na nim zainstalowana..

Od strony sprzętowej - telefon musi być wyposażony w moduł Bluetooth 4.0 czyli BLE oraz - jeśli chcemy go używać tak jak czytnika fabrycznego Libre - w moduł NFC.
Wybór jest duży - i telefony z systemem Android (Samsung, LG, Sony, .....) i z systemem iOS  -IPhone. Może to być także tablet z jednym z tych systemów.

W dziedzinie aplikacji - także mamy wybór: xDrip, Glimp to dwie najpopularniejsze.
Osobiście "od zawsze" używam xDripa. Głównie z powodu na jego uniwersalność, wielość funkcji, możliwość współpracy z różnymi sensorami/transmiterami danych z sensorów (także glukometrów i pomp insulinowych), możliwość powielania informacji na inne telefony, współpracę z Nightscoutem (o tym będzie oddzielny wpis - więcej info jest na stronach Nightscout Polska).

Czy każdy telefon się nadaje? Niestety - na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Zależy to od aktualnej konfiguracji  telefonu, to jest od konkretnej jego marki, modelu i wersji systemu operacyjnego. Bywa tak, że dany telefon działa ok, a po aktualizacji systemu operacyjnego lub doinstalowaniu jakiejś innej aplikacji czy też po zmianie jakichś jego ustawień - przestaje działać, bądź działa z przerwami.

Zalecenie podstawowe co do telefonu jest jedno: ma to byc telefon dedykowany TYLKO do systemu CGM. Żadnych "fejsbuków", gier, itp. Najlepiej gdy instalacja wybranej aplikacji jest robiona na "fabrycznie czystym" urządzeniu (w ustawieniach po wykonaniu "przywróć ustawienia fabryczne"). No i oczywiście - instalujemy i użytkujemy TYLKO jedną aplikację - albo xDrip, albo Glimp, albo co innego - ale jedno.

Konkrety - czyli jak zainstalować aplikację, jak uruchomić Transmiter w aplikacji, jak z tak zbudowanym CGM-em pracować - w kolejnych wpisach na blogu.

Zapraszam do odwiedzin :)

piątek, 4 sierpnia 2017

Transmiter MINI [eng]

'Transmiter MINI' project

It is almost a year since Transmiter Project has started. Over 200 people from countries all over the world are using it right now. During all that time I was collecting your observations and thoughts.

I noticed the greatest interest in miniaturizaion, i.e. reducing size of transmiter significantly to make it easier to use by kids (of course for adults size of the transmiter matters as well).

The next topic is increasing its versality - making it possible to use with not-Android smartphones (i.e. iPhones).

Therefore, my work on 'Transmiter MINI' project has officially started.

Goals of the project are as follows:

1. Size - similar to Libre sensor.
2. Software:
    * keep Transmiter compatibile with xDrip (just like the current vesrion of the Transmiter)
    * new, unified applications for mobile devices (phones, tablets) with Android and iOS (iPhone, iPad) - including NFC support in both types of applications
3. Timeline - I'm going to send the first batch of Transmiters to the users by the end of September 2017.
4. Financial requirements:

In order to succeed with this project and to make sure that it's progressing correctly, we need at least 100 people willing to buy Transmiters MINI. Why?

This project is quite different than the original Transmiter. It requires a lot more work, more time spent on it and more funds. Electronics is not just a composition of ready-to-use modules - it is brand new circuit that requires dedicated elements. The same with the case for Transmiter - it will no longer be printed in a domestic environment, but it needs to be manufactured industrially in professional injection moulding machines.

Regarding the software - especially mobile applications, it needs more commitment, more time and some specific tools. For example the conversion - to include only the things that are working in the current xDrip version, it requires tens of thousands lines of code just for adaptation and embeding it into new applications.

That's why the first batch have to include a minimum amount of 100 and a maximum of 150 Transmiters MINI (the upper limit is to make sure I manage to do it on time). So I need at least 100 people that want to buy it. Not only people that will say that they are interested. They need to really mean it and prove it by a contribution (money transfer).

Deadline for declarations and payments (350 PLN) is August 16th.

If there will be less than 100 orders (i.e. completed payments) until August 16th - then on August 17th all money will be returned to the bank accounts that it came from. In this case - it is still possible that I will work on this project anyway, but it will cause a big delay and Transmiters MINI will be available for buying much later.

Next batches (in case the project succeeded) will contain 50 Transmiters MINI every month. For them the price increases - it will be 450 PLN.

Order through Paypal:
Zamówienie przez PayPal:



If you would like to buy a Transmiter MINI and you don't have Paypal, please send me an e-mail to marekm@hot.pl and I will reply with my bank account details.

Transmiter MINI [ger]

Vor einem Jahr haben wir mit dem Projekt Transmiter angefangen, das von 200 Menschen aus Polen und aus dem Ausland benutzt wird. Diese Zeit hat uns ermöglicht, viel Erfahrung und viele Bewertungen zu sammeln und daraus Schlüsse zu ziehen. Die Benutzer haben uns auf die Größe von Transmiter ( Verkleinerung der Größe besonders wichtig bei kleinen Kindern und manchen Erwachsenen) und seine Universalität (Nutzen mit anderen Handys, z.B. IPhone) aufmerksam gemacht.

Das verursachte, dass ich auf eine Idee gekommen bin, mit dem Projekt Transmiter MINI anzufangen.

Die Ansichten sind wie folgend:
  •        Größe:  ähnlich wie Sensor Libre
  •        Software: Ermöglichen der Zusammenarbeit mit xDrip +  neue Anwendungen für Handys mit Android und iOS, dazu auch Bedienung NFC in beiden Typen von Anwendungen.
  •        Zeit: bis zum Ende September 2017 werden erste Partien von Transmiter zu Benutzern geschickt
  •        Ökonomie und Finanzregeln des Projekts: Wir brauchen 100 Willige, damit man mit dem Projekt Transmiter MINI anfangen kann.

Warum so viel?
Dieses Projekt ist anders als das damalige Gerät Transmiter. Hier muss man Finanz- und Zeitaufwand treiben.
Elektronik: keine fertige Moduln, sondern ganz neue Werke
Gehäuse: wird von Spritzgussmaschinen industriell gemacht
Software: Konvertierung und Einbau in Anwendungen
Deswegen brauchen wir 100 Willige, aber nur diejenigen, die nicht nur bestätigen, dass sie an diesem Projekt teilnehmen wollen, sondern auch eine Einzahlung vornehmen.
Termin für Bestätigung der Teilnahme an diesem Projekt und Einzahlung 350 Zloty: bis 16. August 2017.
Falls 100 Willige mit der Einzahlung nicht bestätigen, werden alle Einzahlungen ab 17. August zurückgegeben.
Es gibt eine Möglichkeit, dass ich an diesem Projekt weiter arbeiten werde, aber der Termin der verfügbaren Geräte Transmiter MINI kann verschoben werden.

Weitere Partien (wenn das Projekt realisiert wird) werden verfügbar jeden Monat (50 Stücke Transmiter MINI). Der Preis wird aber höher und beträgt 450 Zloty.
(1 EUR = 4,20 Zloty)
Zamówienie przez PayPal:







sobota, 22 lipca 2017

Transmiter MINI

Projekt Transmiter MINI


Za dwa miesiące minie rok, jak rozpoczął się Projekt Transmiter. Dziś używa go już ponad 200 osób w kraju i za granicą. Ten czas pozwolił na zebranie doświadczeń i opinii.

Największe zainteresowanie wzbudza miniaturyzacja - znaczne zmniejszenie rozmiarów, tak by łatwiej mogły go używać małe dzieci (a i dla dorosłych nie jest to bez znaczenia).

Kolejnym tematem jest zwiększenie uniwersalności - możliwości używania z innymi telefonami niż "androidowe" - czytaj: IPhone.

Zatem: oficjalnie zaczynam projekt "Transmiter MINI", którego założenia są następujące:

1. Wymiary - podobne do sensora Libre.

2. Oprogramowanie:

  • zachowana możliwość pracy z aplikacją xDrip (tak jak aktualny Transmiter)
  • nowe, jednolite aplikacje dla telefonów/tabletów z Androidem i iOS (IPhone, IPad),w tym z obsługą NFC w obu typach aplikacji.
3. Czas: do końca września 2017 pierwsza partia urządzeń będzie wysłana do użytkowników.

4. Ekonomia i zasada finansowa projektu:

Aby projekt się powiódł i przebiegał prawidłowo potrzebne jest przynajmniej 100 chętnych na Transmitery MINI. Skąd taka potrzeba?

Ten projekt jest inny niż początkowy Transmiter. Tutaj wymagane są znacznie większe nakłady i finansów i czasu pracy. Elektronika - to nie składanka gotowych modułów, lecz całkowicie nowy układ, dla którego potrzeba dedykowanych elementów. Podobnie obudowa - nie drukowana w warunkach domowych, ale wykonywana przemysłowo na wtryskarkach.

Także oprogramowanie - szczególnie to aplikacyjne wymaga poświęcenia i czasu i odpowiednich narzędzi. Sama konwersja - uwzględnienie tego co na dziś jest w xDripie - to kilkadziesiąt tysięcy linii kodu programu do adaptacji i wbudowania w nowe aplikacje.

Stąd - pierwsza partia to minimum 100 a maksimum 150 (to maksimum - by zdążyć w terminie) Transmiterów MINI. I dla tej minimalnej liczby 100 szt potrzeba chętnych. Nie potencjalnie chętnych, którzy deklarują chęć nabycia, ale takich, który ową deklarację poprą wpłatą na konto.

Termin na deklaracje i wpłaty kwoty 350 zł - do 16 sierpnia.

Jeśli do 16 sierpnia nie zbierze się minimalna wymagana liczba zamówień (czytaj: wpłat na konto) - to 17 sierpnia wszystkie wpłaty zostaną zwrócone na konta z których przyszły. W takim przypadku - będę być może ten projekt realizował, ale termin zakończenia = dostępności Transmiterów Mini na pewno ulegnie bardzo znacznemu przesunięciu.

Kolejne partie (o ile projekt będzie realizowany) - będą dostępne co miesiąc w ilości 50 szt Transmiterów MINI. Dla nich cena będzie wyższa i wynosić będzie 450 zł. 


Zamówienie przez PayPal:



Jeśli chcesz zamówić, a nie masz PayPala - wyślij wiadomość na adres: marekm@hot.pl. Po jej otrzymaniu wyślę Ci dane do przelewu bankowego.




wtorek, 28 marca 2017

Konferencja "Technologia w Diabetologii"

Organizator:
Koło Diabetologii Wieku Rozwojowego
przy II Katedrze Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny, Żwirki i Wigury 63A, 02-091 Warszawa
Miejsce:
Centrum Dydaktyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
ul. Księcia Trojdena 2a
02-109 Warszawa

Haromongram:

9:45 - 9:55 Otwarcie Konferencji
10:00 - 10:35 Hybrydowa sztuczna trzustka – system 670G – dr hab. n. med. Agnieszka Szypowska
10:35 - 11:10 Free Style Libra - jak używać i czego nie robić, by utrzymać dobrą glikemię? - dr n. med.Lidia Groele
11:10 - 11:45 Co zrobić, by żyło się z cukrzycą łatwiej?
Aplikacje pomocnicze do pompy insulinowej - lek. Katarzyna Dżygało
11:45 – 12:00 Przerwa
12:00 - 12:35 Czy aparat w komórce wraz z aplikacją mobilną mogą być kluczem do automatyzacji liczenia wymienników? – Katarzyna Ignasiak, lek. Katarzyna Dżygało
12:35 – 13:10 Drukowanie 3D narządów - przyszła metoda leczenia cukrzycy? – dr hab. n. med. Michał Wszoła
13:10 - 13:45 Rzadziej, bezboleśnie, bez nakłuwania, dokładniej - czyli co nowego w monitoringach glikemii – Karolina Kunecka, dr n. med. Anna Ramotowska
13:45 - 14:20 Rola hipoblokady w pompie insulinowej - dr n. med. Anna Ramotowska
14:25 - 14:35 Zakończenie Konferencji
Informacja o Konferencji na stronie http://www.technologiawdiabetologii.wum.edu.pl/

Filmy z wykładów:


Wykład 1 - Hybrydowa sztuczna trzustka – system 670G – dr hab. n. med. Agnieszka Szypowska

Wykład 1 - uzupełnienie - Zespół Nightscout Polska

Wykład 2 - Free Style Libra - jak używać i czego nie robić, by utrzymać dobrą glikemię? - dr n. med.Lidia Groele

Wykład 3 - Co zrobić, by żyło się z cukrzycą łatwiej? Aplikacje pomocnicze do pompy insulinowej - lek. Katarzyna Dżygało
(od 12 do 14 minuty brak obrazu)


Wykład 4 - Czy aparat w komórce wraz z aplikacją mobilną mogą być kluczem do automatyzacji liczenia wymienników? – Katarzyna Ignasiak, lek. Katarzyna Dżygało


Wykład 5 - Drukowanie 3D narządów - przyszła metoda leczenia cukrzycy? – dr hab. n. med. Michał Wszoła




Wykład 6 - Rzadziej, bezboleśnie, bez nakłuwania, dokładniej - czyli co nowego w monitoringach glikemii – Karolina Kunecka, dr n. med. Anna Ramotowska


Wykład 7 - Rola hipoblokady w pompie insulinowej - dr n. med. Anna Ramotowska



czwartek, 16 marca 2017

Moje wspomnienia z reklamacji

FreeStyle Libre
- reklamacja sensora


Po siedmiu miesiącach używania FreeStyle Libre zdarzyło mi się pierwszy raz to, czego się obawiałam czytając na grupie posty dotyczące problemów = mój sensor zakończył żywot przed czasem.


Jako, że zbiegło się to w czasie z moją publikacją “Pytań i odpowiedzi” mam nadzieję, że to tylko taki jednorazowy psikus, abym mogła przedstawić wam dokładnie krok po kroku przebieg procesu składania reklamacji na podstawie własnych doświadczeń ;).


Jak to się zaczęło?

Około godziny 4 rano, po zmianie wkłucia pompy, odczyty z sensora zaczęły wariować. Myślałam najpierw, że to po prostu reakcja na sporą korektę, którą podałam aby zbić hiperglikemię, ale nie tym razem!
Dla pewności zmierzyłam oczywiście cukier z palca. Najpierw glukometrem Contour Plus Link. Wyszło dużo. Na Libre za to sporo mniej. Jako, że używam Markowego Transmitera :) to wprowadziłam kalibrację do xDripa i czekałam. Godzinę później cukier jeszcze troszkę wyższy na pomiarze z glukometru, na Libre za to… o dziwo mniej niż było. Kolejna kalibracja xDripa. Jako, że zmiany poziomu cukru miałam dość znaczne to stwierdziłam, że może Libre po prostu nie nadąża i muszę poczekać do stabilnego poziomu. Potem cukier zaczął w końcu spadać więc sprawdzałam z palucha, ale już dla pewności glukometrem Libre, który pokazywał w miarę zbieżne wyniki z Contour Plus Linkiem, ale zupełnie co innego niż sensor.
Kiedy opanowałam już swoją glikemię odczyty z krwi zatrzymały się w okolicach 115. Odczyty z sensora za to pokazywały jakieś 40-50 mg/dl.
Zaczęłam się poważnie niepokoić.


Po kilku godzinach pewne już było, że z sensorem jest coś poważnie “nie tak”. Wyniki zatrzymały się w okolicach 43 i nie ważne ile było z krwi - nie chciały ruszyć w żadną stronę.
Potem pokazało się jeszcze na chwilę 58 i lekki wzrost, ale sensor nie dał rady podnieść się z tej “swojej” hipoglikemii w czasie gdy ja czułam się jak najbardziej ok.
zgon-sensora1.jpg
Na zdjęciu nieprawidłowo niskie wskazania sensora.


Pierwszy telefon na infolinię

Postanowiłam zadzwonić na infolinię w celu zgłoszenia reklamacji. Wcześniej miałam zrobione kilka serii pomiarów, które (jak mi się wydawało) powinny wystarczyć do zgłoszenia problemu. Dodzwoniłam się na nr 800 500 800 od razu (!) co podobno rzadko się zdarza. Niestety po wymianie kilku zdań i podaniu kilku “serii” pomiarów okazało się, że moje dane są niewystarczające bo nie przypilnowałam odstępów między pomiarami. Pani poprosiła abym przygotowała co najmniej 3 serie pomiarów w kolejności:
  1. Pomiar z krwi wykonany czytnikiem Libre
  2. Po ok 12 minutach pomiar czytnikiem Libre przyłożonym do sensora.
Zostałam poproszona również o przygotowanie nr seryjnego mojego czytnika, nr seryjnego sensora oraz nr LOT pasków, którymi dokonywałam pomiarów na glukometrze Libre.
Po zakończeniu rozmowy wzięłam się do “pracy”.


Przygotowanie potrzebnych informacji

nr-seryjny-lot.jpg
Na zdjęciu zaznaczony nr LOT pasków oraz nr seryjny czytnika Libre


Nr czytnika i LOT pasków łatwo było odnaleźć. Możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu gdzie są zapisane. Gorzej było z numerem sensora. Wydawało mi się, że jest on tylko naklejony na aplikator i opakowanie, w którym sensor był przed połączeniem z drugą częścią “pieczątki”. Słowem - w starym pudełku w domu. Ale na szczęście numer ten jest również na samym sensorze. Dość łatwy do odczytania przez drugą osobę. Samemu można mieć trochę problem, jeżeli nie chcemy jeszcze zdejmować sensora.


nr-seryjny-sensora.jpg
Na zdjęciu nr seryjny sensora FreeStyle Libre.


Ja na szczęście miałam pomoc w postaci mojego TŻ, który zrobił mi fotkę telefonem. Po odczytaniu numeru (w którym do tej pory nie wiem czy są zera czy literki “O”) zostało mi jeszcze dopilnowanie kilku wymaganych serii pomiarów.


Przypomnę tutaj informacje, które zawarłam również w moich “Pytaniach i odpowiedziach”.
Należy wykonać co najmniej 3 serie pomiarów w kolejności:
1) pomiar z palca glukometrem Libre (A)
2) ok 12 minut później pomiar poprzez przyłożenie czytnika do sensora Libre (B).


Jeżeli nie macie pewności czy wasze wyniki kwalifikują sensor do reklamacji to możecie kontrolnie wykonać poniższe obliczenia:
Możliwy błąd pomiaru glukometrem A np. dla wyniku 100 mg/dl to przedział od 85 do 115
A - 0.15*A = 85 = a1
A + 0.15*A = 115 = a2
Możliwy błąd pomiaru sensora Libre B np. dla wyniku 43 mg/dl to przedział od 36 do 50
B - 0.15*B = 36 = b1
B + 0.15*B = 50 = b2
Jeżeli przedziały na siebie nie nachodzą, czyli:
a2 < b1 w przypadku gdy pomiar z krwi jest wyższy niż z Libre lub
a1 > b2 w przypadku gdy pomiar z krwi jest niższy niż z Libre
tak jak w moim przykładzie (85 > 50) i takie różnice zdarzają Ci się co najmniej 3 razy pod rząd to masz duże prawdopodobieństwo przyjęcia reklamacji i otrzymania nowego, sprawnego sensora.


Po wykonaniu kilku koniecznych serii pomiarowych wypisałam sobie na kartce najważniejsze informacje tworząc poniższe zestawienie:
zestawienie-informacji.jpg
Przykładowe zestawienie potrzebnych do zgłoszenia reklamacji informacji.


Telefoniczne zgłoszenie reklamacji sensora

Za drugim razem udało mi się dodzwonić po 5 minutach oczekiwania. Okazało się, że mimo iż odebrała inna konsultantka niż poprzednio to miała ona informację od koleżanki, że będę dzwonić. Poprosiła mnie, tak jak poprzednia pani, o podanie 3 serii pomiarów wykonanych glukometrem Libre i sensorem najlepiej w kolejności:
  1. Godzina pomiaru z palca + wynik pomiaru
  2. Godzina pomiaru sensorem + wynik pomiaru.
Przeczytałam jej przygotowane godziny i wyniki pomiarów a ona wpisywała je sobie (prawdopodobnie) do aplikacji. Po zebraniu ode mnie tych informacji, że będzie konieczne, żebym odpowiedziała jeszcze na kilka pytań kontrolnych, które sobie zapisałam (w nawiasie podam wam moje odpowiedzi):
  1. Który to dzień pracy sensora? (12 dzień od startu)
  2. Ile lat ma użytkownik (czyli ja :P)? (34 lata)
  3. Gdzie sensor był przyczepiony? (tylna część prawego ramienia)
  4. Czy sensor mógł zostać naruszony (np. wyrwany)? (nie, ponieważ był zabezpieczony tejpem i o nic nie zawadziłam)
  5. Czy były przerwy w pomiarach - przerwy na wykresie? (nie, wykres jest ciągły)
  6. Czy sensor został zakupiony przez stronę internetową www.freestylelibre.pl? (tak)
Po tej serii pytań konsultantka poprosiła mnie też o adres mailowy, którego używam przy zamówieniach (adres, na który założone mam konto na stronie) a następnie zakomunikowała mi, że mój sensor na podstawie zebranych przez nią informacji kwalifikuje się do reklamacji.


Zostałam poinformowana o tym, że będzie konieczny zwrot wadliwego sensora w kopercie, którą otrzymam razem z nowym sensorem, który mi przysługuje w ramach wymiany. Jeżeli jest to możliwe to poprosiła o przesłanie również zużytego aplikatora, którym przyczepiałam sensor. Jeżeli nie prześlę sensora w ciągu kilku dni od otrzymania nowego, sprawnego sprzętu to będą się o to upominać mailowo i telefonicznie.


Na koniec pani zapytała jeszcze czy mam jakieś pytania. Zapytałam tylko jak często ostatnio zdarzają się reklamacje. W odpowiedzi usłyszałam, że zależy to od użytkowników - jednym zdarza się to często, innym bardzo rzadko i są to sytuacje sporadyczne. Więcej pytań nie miałam :D.


Reklamacja została przyjęta.

Jak widać po pytaniach, które zadała mi konsultantka jest kilka tematów, które powinny zwrócić naszą uwagę zanim zaczniemy starać się o reklamację:

  1. Wiek - prawdopodobnie musi się zgadzać z przedziałem wiekowym, który podaje producent, ale wiek poniżej 18 lat może też oznaczać, że zadane zostaną dodatkowe pytania kontrolne.
  2. Miejsce noszenia sensora - obawiam się, że proponowane na grupie alternatywne miejsca aplikacji mogą spowodować problemy w przypadku problematycznych reklamacji, ale nie mam na to żadnych dowodów. Być może firma Abbott po prostu chce wiedzieć gdzie użytkownicy przyczepiają sensory.
  3. Naruszenie sensora - oczywista wg mnie sprawa = jeżeli wyrwałeś sensor, zahaczyłeś o framugę, odkleił się bo nie odtłuściłeś dobrze skóry przed aplikacją… i inne takie mechaniczne problemy wynikające z NASZEJ winy to powinieneś dobrze zastanowić się zanim zgłosisz reklamację. Jestem bardzo przeciwna reklamowaniu czegoś co zepsuło się w związku z użytkowaniem niezgodnym z zaleceniami producenta. Pamiętajcie więc o czytaniu instrukcji!
  4. Sposób otrzymania/zakupu sensora - to pytanie prawdopodobnie ma na celu wykluczenie z reklamacji sensorów otrzymanych “na czarnym rynku” lub tych, które otrzymaliśmy w ramach darmowych próbek. Prawdopodobnie i tak nasz sensor jest w bazie Abbott oznaczony jako pochodzący ze sklepu czy fundacji.


Ocena zadowolenia z rozmowy

Ostatnim etapem mojego połączenia z infolinią Abbott była jeszcze automatyczna ankieta oceny zadowolenia z przeprowadzonej rozmowy. Zgodziłam się na nią bo byłam zadowolona z tego jakie informacje dostałam od pań konsultantek i z tego, że pozytywnie rozpatrzono moją reklamację.
Pytania jakie pojawiły się w ankiecie to:
  1. Czy jestem zadowolona z poziomu obsługi?
  2. Czy polecę infolinię Abbott innym osobom?
  3. Czy zostały wyczerpane wszystkie potrzebne mi informacje?
Oceny dokonałam wybierając za każdym razem cyfrę od 0 do 9 z klawiatury telefonu.
0 oznaczało najmniejsze zadowolenie/zdecydowany brak polecenia/nie wyczerpane informacje. Natomiast 9 to odpowiedź: jestem bardzo zadowolona/polecę na pewno/wyczerpano wszystkie odpowiedzi na pytania.


Pozwolę sobie nie przytoczyć tutaj moich odpowiedzi ;).


Podsumowanie

Cały proces reklamacji przebiegł bardzo sprawnie, ale jestem świadoma tego, że byłam raczej użytkownikiem dobrze przygotowanym i świadomym. Zapewne zadałabym dużo więcej pytań i zajęłoby mi wszystko dużo więcej czasu gdybym robiła to bez świadomości tego jak reklamacja będzie przebiegać - a tego dowiedziałam się na grupie Freestyle Libre Polska (Pl) na facebooku. Zachęcam do przeczytania moich “pytań i odpowiedzi”, które opublikowałam gościnnie na blogu Marka Macnera oraz w dziale Pliki na grupie.
Polecam również przygotowanie się do rozmowy. Jeżeli będziemy mieć wszystko pod ręką to szybciej załatwimy sprawę i będziemy bardziej zadowoleni a obciążenie na infolinii spadnie = nasi koledzy i koleżanki szybciej się dodzwonią!


W wyniku pozytywnego przyjęcia zgłoszenia zaraz po zakończeniu rozmowy otrzymałam maila z informacją o wysłaniu do mnie zamówienia (mail automatyczny ze sklepu Abbott). Na liście “produktów” w zamówieniu wyszczególnione zostały wszystkie elementy, które mam nadzieję dotrą do mnie w niedługim czasie, wszystkie z ceną “0zł”.


P.S. Wpis zaktualizuję po otrzymaniu paczki z sensorem i kopertą. Opiszę procedurę wysyłki i postaram się wstawić zdjęcia :)